Wymiana i regulacja łożyska główki ramy
podos - 27-11-2008 18:08
Wymiana i regulacja łożyska główki ramy
Witam.
Popełniłem wymianę łożyska główki ramy, obfotografowalem i pojawił sie taki artykuł w AfriPedii
Zapraszam do dyskusji.
7Greg - 27-11-2008 18:15
Ładne rękawiczki ;) Takie doktorskie :D
Ropuch - 27-11-2008 18:32
Superowo :)
ramires - 27-11-2008 20:02
No Podos, kawał dobrej roboty :)
puszek - 27-11-2008 20:39
Srodek smarny w postaci piwa stosujesz po czy przed wybiciem szalki???
Mijamoto - 27-11-2008 21:19
Mam istotne pytanie. Pod jakim kątem należy ustawić puszkę z piwem na baku oraz czy mogę użyć zamiennika, bo tego zielonego już mój gaźnik nie toleruje? :D
Kotrrin - 27-11-2008 21:30
czyżby "niedopitek" z zakończenia ???
:dizzy:
podos - 27-11-2008 21:49
to ma być konstruktywna dyskusja?
michoo - 27-11-2008 22:11
To ja mam pytanie czy zestaw luisowy warty swoich pieniążków czy lepiej cosik innego zakupić.
Proszę o opinie?
7Greg - 28-11-2008 01:13
Cytat:
to ma być konstruktywna dyskusja? A czego się spodziewałeś? To nie forum bmw. Tu tszoda, dzida i najepka :) ;)
petrosbike - 28-11-2008 08:52
Napisz może jakie te łozyska konkretnie , gdzie i za ile je kupiłeś?
podos - 28-11-2008 09:02
kupilem od ramiresa, nie wiem za ile, ale to bez znaczenia. Marka łozysk i rozmiar by sie przydał, ramiresie
podos - 28-11-2008 09:06
Cytat:
A czego się spodziewałeś? To nie forum bmw. Tu tszoda, dzida i najepka :) ;) oczekuję ze ktoś np napisze
1. Do łozysk waleczkowych nalezy stosować inny moment niz do kulkowych bo....
2. Moment dokrecania zaciskow do lag powinien byc znacznie wiekszy niż 12Nm i powinien wynosić X Nm, bo...
3. Przeredaguje pisane na kolanie teksty z początku artykułu. Nawet nie wiem czy to jest łożysko oporowe ani czy jest cos takiegoi jak waleczkowo stozkowe
4. Dopisze nr seryjne oryginalnych łożysk do 3 4 7 i 7a
5. poda swoj udokumentowany przebieg na lozysku strozkowym
PS Tszode zostawiam strazakom
ramires - 28-11-2008 09:09
U mnie ;)
Ale na poważnie:
Larsson: SSH 902R (są zestawy z jednym uszczelniaczem i dwoma) - produkcja japan.
kody w Larssonie: 5100012 i 5100024 (jeden uszczelniacz).
Ja mam teraz jeszcze All Ballsy dedykowane pod AT - też wałeczkowo stożkowe - kod All Balls - 22-1021. (cena detal/forum - 124/105).
Można też sobie fabryke zapodać - kuleczkowe - koszt kolo 75-85zl za jedno łożysko (na zestaw potrzebne są dwa) + kolo 20zl uszczelniacz.
podos - 28-11-2008 09:12
Cytat:
Ale na poważnie:
Larsson: SSH 902R (są zestawy z jednym uszczelniaczem i dwoma) - produkcja japan.
kody w Larssonie: 5100012 i 5100024 (jeden uszczelniacz).
Ja mam teraz jeszcze All Ballsy dedykowane pod AT - też wałeczkowo stożkowe - kod All Balls - 22-1021. (cena detal/forum - 124/105).
Można też sobie fabryke zapodać - kuleczkowe - koszt kolo 75-85zl za jedno łożysko (na zestaw potrzebne są dwa) + kolo 20zl uszczelniacz. o widzisz - mówisz, masz:)
5100012 i 5100024 - to jest rozroznienie miedzy modelami afryk? czy co?
ramires - 28-11-2008 09:25
nr seryjne Hondy:
Łożysko kulkowe: 91015-KT8-005
Uszczelniacz: 53214-KA4-701
Łożyska są te same dla wszystkich Afryk.
ramires - 28-11-2008 09:26
Cytat:
o widzisz - mówisz, masz:)
5100012 i 5100024 - to jest rozroznienie miedzy modelami afryk? czy co? 5100012 - dwa uszczelniacze w zestawie
5100024 - jeden uszczelniacz w zestawie
Pastor - 28-11-2008 09:26
Cytat:
oczekuję ze ktoś np napisze Moge ja? Proooszeee... :)
Cytat:
1. Do łozysk waleczkowych nalezy stosować inny moment niz do kulkowych bo.... Bo i tak tego momentu nie zmierzysz, chyba że masz do swojego dyno jaknąś magiczną końcówkę z koronką, albo klucz hakowy z bocznym gniazdem 1/2" i przeliczasz moment. Zreszta nawet tego nie potrzebujesz bo to maleńki moment (wtedy nawet głupie zabrudzenie gwintu może oszukać dyno) a sam naciąg ustawiasz na czuja - mniej więcej tak jak to ładnie opisałeś :)
Cytat:
Nawet nie wiem czy to jest łożysko oporowe Jest
Cytat:
ani czy jest cos takiegoi jak waleczkowo stozkowe Nie. Wywal wyraz "wałeczkowo" i będzie dobrze.
Cytat:
4. Dopisze nr seryjne oryginalnych łożysk do 3 4 7 i 7a To sa niekatalogowe łożyska psia ich mać i jako takie nie mają uniwersalnego kodu. Producenci i dystrybutorzy zamienników nadają im własne
Cytat:
PS Tszode zostawiam strazakom I rozchmurz się kotku :)
Zdrowia!
:hello:
P.S.
Acha - tam gdzie jest naciąganie nakrętki koronkowej zastąp ten "tępy śrubokręt" mosiężnym prętem bo mnie zęby bolą jak takie coś czytam :)
podos - 28-11-2008 09:31
Dzieki. O to mi chodziło, kotku
jeszcze pkt drugi Ci umknął.
7Greg - 28-11-2008 09:32
Cytat:
oczekuję ze ktoś np napisze
1. Do łozysk waleczkowych nalezy stosować inny moment niz do kulkowych bo....
2. Moment dokrecania zaciskow do lag powinien byc znacznie wiekszy niż 12Nm i powinien wynosić X Nm, bo...
3. Przeredaguje pisane na kolanie teksty z początku artykułu. Nawet nie wiem czy to jest łożysko oporowe ani czy jest cos takiegoi jak waleczkowo stozkowe
4. Dopisze nr seryjne oryginalnych łożysk do 3 4 7 i 7a
5. poda swoj udokumentowany przebieg na lozysku strozkowym
PS Tszode zostawiam strazakom Takie rzeczy to tylko w erze ;)
Strasznie poważnie podszedłeś do sprawy :dizzy: juz się nie odzywam :spac:
7Greg - 28-11-2008 09:41
Dobra, odezwę się ;)
Co do punktu 2. Nie sprawdzałem w hajnesie (skoro Ty to zrobiłeś ;)) ale mam jeszcze jakiegoś niemieckiego manuala i tam jest napisane, że górne - 26Nm, dolne 34Nm.
See foto ;)
http://7greg.dyndns.org/Inne/At/AT00137.jpg
podos - 28-11-2008 09:43
dzieki. To jest tak samo.
Mnie chodzi o zaciski hamulca do lagi. zobacz co tam piszą, z łaski swojej.
Pastor - 28-11-2008 09:53
Cytat:
jeszcze pkt drugi Ci umknął. Zweryfikuj to z czymś mądrym Chądowskim, bo w krowie jest 2xM10 i ciągnie sie ile pary w łapach...
Cytat:
Strasznie poważnie podszedłeś do sprawy :dizzy: juz się nie odzywam :spac: Ja tam mu sie nawet nie dziwie, że wqrwiony i zniesmaczony, ale to nie Twoja robota Grześ. Ty jesteś grzeczny i nie dostaniesz w ryja. Chyba. :)
Zdrv!
:hello:
7Greg - 28-11-2008 09:57
Cytat:
dzieki. To jest tak samo.
Mnie chodzi o zaciski hamulca do lagi. zobacz co tam piszą, z łaski swojej.
Jawoll her komendant.
See foto - 30 Nm. Wydaje mi się, że pomerdało Ci się z tymi 4 śrubeczkami do mocowania ośki przy prawej ladze. Już kiedyś o tym rozmawialiśmy, pamietasz ;) :) ;)
http://7greg.dyndns.org/Inne/At/AT00138.jpg
podos - 28-11-2008 10:10
Cytat:
Front brake master cylinder clamp bolt 12Nm
Front axle clamp nuts 12 Nm strona 189, obok siebie.
A Ty co sprawdzasz?
7Greg - 28-11-2008 10:16
Cytat:
strona 189, obok siebie.
A Ty co sprawdzasz? Usunąłem z mojego postu. Faktycznie jakoś jest to niejednoznaczne, albo z błędem ;(
podos - 28-11-2008 10:19
co gorsza zaciski tylne też 12 Nm.
Wykorzystam ten obrazek z mocowania lag i ośki.
jakie to źrodło?
7Greg - 28-11-2008 10:27
Cytat:
co gorsza zaciski tylne też 12 Nm.
Wykorzystam ten obrazek z mocowania lag i ośki.
jakie to źrodło? A może chodzi o ten trzpień po którym to sobie pływa? On też ma 12Nm
http://7greg.dyndns.org/Inne/At/AT00139.jpg
Tu jeszcze raz z innego miejsca, widać, że śruby od zacisków są po 30Nm
http://7greg.dyndns.org/Inne/At/AT00140.jpg
A tu taki schemacik odnośnie Twojego wątku ;)
http://7greg.dyndns.org/Inne/At/AT00141.jpg
7Greg - 28-11-2008 10:37
Cytat:
jakie to źrodło? Kiedyś zassałem to ze starej strony, o tej http://www.africatwin.strefa.pl/download.html
A konkretnie do 07A jest to http://www.africatwin.strefa.pl/down...anual_rd07.zip
:)
podos - 28-11-2008 10:51
Dziekuję Panowie.
Instrukcja zaktualizowana wszystkimi uwagami i znajduje się w Afripedii
Wymiana łożyska głowki ramy
Proszę aby ktoś kto będzie zmieniał łozyska - posłużył się tym manualem i dał znać co było niejasne.
petrosbike - 30-11-2008 10:03
Dodam ze najwazniejsze sa konkretne wymiary łozysk: w tym wypadku
1. Producent tourmax
2.Średnica zew. A [mm] 47
3.Średnica wew. A [mm] 26
4. Wysokość A [mm] 15
Takie same łozyska sa takze w TA i w dużej ilosci innych Hond.
http://www.sklep1.larsson.pl/(X(1)A(oj9TlmyJyQEkAAAAZDA5Njk0NGUtN2M0OS00NGQzLTk yYTAtY2JkZDY2YTI2M2ZiGoNVqLstcnWRJmtm4tN6EzoCDvw1) S(3fk5uyzrry1epk550er3bx45))/Towar.aspx?TowId=184765&View=Multi
Ropuch - 30-11-2008 10:57
Właśnie....proszę o ostateczne ustalenie wymiaru łożyska główki ramy do modelu RD07A...na Afripedii w danych eksploatacyjnych podajemy ostatni wymiar 16 http://faq.africatwin.com.pl/Dane-eksploatacyjne a post powyzej 15 - jak to jest ???
Poza tym widzialem w necie np. KLASSA ze podają 2 różne wymiary łożysk tzn. góra i dół...są różnice między o7 a o7a ??
Pozdro
PS Petrosbike, nie da sie otworzyc linków :(
petrosbike - 30-11-2008 11:55
Link poprawiony
petrosbike - 04-04-2009 03:09
Wszystko jest cacy i OK . Momenty, siły, kolejność robót. Mnie tylko interesuje i boli jeden temat: jak wybic te bieżnie łozysk z główki ramy jeśli one wystaja po około 0,2- 0,4 mm i żaden śrubokret ani pret nie daje rady bo sie natychmiast omyka. Stoje z robota bo po prostu nie moge wybic tych łozysk w żaden sposób. Czy jest na to jakis patent?
Poratujcie jakąś celna rada i uwagą.
Vooytas - 04-04-2009 07:02
Ja wybijam długim wiertłem takim z obi niby do betonu;)Trafiłem na takie, które ma końcówkę (tą bez widi, którą się montuje w zacisku wiertarki) jakby wklęsłą, więc jej kanty dobrze się czepiają za ten rwnt bieżni. Materiał wiertła jest dość twardy.
Próbowałem prętami, śrubokrętami i miałem problem z wybiciem bieżni.
Życze powodzonka.
PawelZDR - 04-04-2009 20:54
Cytat:
Wszystko jest cacy i OK . Momenty, siły, kolejność robót. Mnie tylko interesuje i boli jeden temat: jak wybic te bieżnie łozysk z główki ramy jeśli one wystaja po około 0,2- 0,4 mm i żaden śrubokret ani pret nie daje rady bo sie natychmiast omyka. Stoje z robota bo po prostu nie moge wybic tych łozysk w żaden sposób. Czy jest na to jakis patent?
Poratujcie jakąś celna rada i uwagą. Masz badziewne te narzędzia do wybijania, wybijak musi być ostry żeby złapał taką cienką bieżnię.Jak zaczniesz wybijać w jednym miejscu to wybijaj też na przemian po przeciwnej stronie
bo inaczej stanie okoniem i nigdy nie wyjdzie.
petrosbike - 05-04-2009 00:21
Poradziłem sobie małą mini szlifierką. Naciąłem dość głębokie kanały w bieżniach , zasadziłem tam ostry srubokret i od drugiej strony w dwie osoby wybiłem i poooooooooszło. Radze ten sposób jako radykalnie skuteczny , trzeba tylko miec szlifiereczke i malutką tarcze do ciecia.
W kazdym razie dzieki za zainteresowanie. Widac że na tym forum są prawdziwi pasjonaci a nie sobiepany. Próbowałem na forum trampka sie popytac ale dupazbita:mad:
W ten mniejwiecej sposób
http://b3stia.transalpclub.pl/img/graphic1.jpgTo zdjęcie z forum trampka jakbyco.
maciejza - 05-04-2009 00:28
Cytat:
Próbowałem na forum trampka sie popytac ale dupazbita:mad: spoko, sobota piekna byla, wymarzona do jezdzenia ... nie dales czasu nikomu na odpowiedz. dobrze ze chociaz ci sie moj rysunek do jęczenia przydal. nic wiecej w temacie.
ramires - 05-04-2009 00:59
Cytat:
Właśnie....proszę o ostateczne ustalenie wymiaru łożyska główki ramy do modelu RD07A...na Afripedii w danych eksploatacyjnych podajemy ostatni wymiar 16 http://faq.africatwin.com.pl/Dane-eksploatacyjne a post powyzej 15 - jak to jest ???
Poza tym widzialem w necie np. KLASSA ze podają 2 różne wymiary łożysk tzn. góra i dół...są różnice między o7 a o7a ??
Pozdro
PS Petrosbike, nie da sie otworzyc linków :( Honda stosuje jeden rozmiar łożysk. (kulkowe w dodatku ...)
Inne zestawy jak Tourmax różnie, miałem dwa razy już ichnie zestawy z różnymi łożyskami i tymi samymi.
Symbol dla TA/AT/NX i paru innych łożysk Tourmax-a to 1091
SSH902R - pod takim symbolem też je odszukasz
All Balls - 22-1021
i pare innych ;)
I tak dalej i tak dalej,
Poncki - 05-04-2009 11:58
Z tego co zrozumiałem trzeba wymienić bieżnie?!
Znajdę je w zestawie z łożyskami czy kupuje się osobno?
wieczny - 05-04-2009 12:03
Masz wszystko w komplecie. I oczywiście wymieniasz wszystko - i bieżnie, i łożyska.
ramires - 05-04-2009 12:24
Nie no, łożysko jak kupujesz to od razu z bieżnią.
To są zestawy wraz z uszczelniaczami (dwa na zestaw, dół i góra).
Poncki - 06-04-2009 10:01
Już łapię!
Dzięki za info.
Dzięgiel - 13-10-2009 17:30
Łożyska u siebie miałem stożkowe...ale przyszło do wymiany i bałem sie strasznie wybijania bieżni - o dziwo poszło bez najmniejszego problemu, ale za to zdjęcie łożyska ze sztycy dolnej półki to jest jakaś abstrakcja. Byłem nawet u mechanika i on też sobie z tym rady nie dał....chyba skonczy się na zakupie szlifiery i cięciu tego badziewia bo inaczej tego nie zdejmę....chyba że ktoś w Poznaniu ma jakieś mistrza który to potrafi - chętnie podjadę w celu transferu wiedzy :)
Kazmir - 13-10-2009 22:19
Wystarczy dobry ściągacz i po bólu:)
podos - 14-10-2009 13:49
jak nie masz to gumówka.
paku - 14-10-2009 14:14
Cytat:
Łożyska u siebie miałem stożkowe...ale przyszło do wymiany i bałem sie strasznie wybijania bieżni - o dziwo poszło bez najmniejszego problemu, ale za to zdjęcie łożyska ze sztycy dolnej półki to jest jakaś abstrakcja. Byłem nawet u mechanika i on też sobie z tym rady nie dał....chyba skonczy się na zakupie szlifiery i cięciu tego badziewia bo inaczej tego nie zdejmę....chyba że ktoś w Poznaniu ma jakieś mistrza który to potrafi - chętnie podjadę w celu transferu wiedzy :) trzeba zrobić bzzzzzzz....
Dzięgiel - 15-10-2009 23:16
Walczyłem szlifierką kątową, walczyłem kamieniem szlifierskim i...jajco:) Jadę to dać jakiemuś majstrowi...jak mi to wrzuci na jakaś 'pro' maszynę to zrobi tak że nie zepsuje sztycy, a ja boje sie że na moim super sprzęcie w postaci stółu stolarskiego, imadła, wiertary z kamieniem i szlifiery zajadę półkę lub co gorsza sztycę czego nie chcę...
P.S. Wymieniał ktos śruby montujące lagi w półkach z orginałów na imbusy? Czy to ma jakikolwiek sens?
Dzięgiel - 15-10-2009 23:25
Ah...gdzie w takim razie mozna nabyć ściągacz (od razu dodam, że nie wydam na niego na pewno wiecej niż 150zł) który będzie przelotowy lub będzie miał wysokość łap przynajmniej 300mm tak żebym mógł w ogóle z niego skorzystać? Poza tym z tego co widzę większość ściągaczy ma tak grube podstawy łap, że niemożliwe jest wciśnięcie ich miedzy łożysko (uszczelniacz) a półkę. Widziałem w innych motocyklach, że dolny kołnierz łożyska wystawał nieco poza półkę co bardzo ułatwiało ściąganie...w AT tak nie jest wlaczę dalej i tak już jestem bisko :)
petrosbike - 16-10-2009 00:51
Niestety wybijanie tego łozyska to niełatwa sprawa. Po dokładnych oględzinach i kilku próbach wziałem sie za szlifierke z tarczą do cięcia. Trwało to chwilę i UWAGA mozna założyc grubszy kamień i po prostu przygrzać łożysko kamieniem. Po kilku chwilach tak sie nagrzeje i rozszerzy że powinno zejść małym śrubokretem. Lub inny sposób: nacinasz tarczą do cięcia(np. tzw. gumówką) na głębokość ok 80% łozyska (nie do końca) i w powstałą szczelinę wkładasz ostro zakończony przecinak i uderzasz. Łozysko jako że jest hartowane powinno sie rozpeknąć wzdłuz tej szczeliny/karbu. Dobrze jest naciąć po obydwu stronach to łozysko. Mówię to po moich doświadczeniach gdyż w moim przypadku pojechałem ciut, ciut za głęboko i skrobnąłem troszkę sztycę. W każdym razie tez nie naciąłem całego łożyska do końca ale tak sie od tego cięcia rozszerzyło ze samo spadło jak odwróciłem sztycę łożyskiem do góry.
Stąd wiem jak bym to zrobił po raz drugi hehe.
Powodzenia.
podos - 16-10-2009 08:49
Ale po co Ci sciagacz? raz na 50 tyś km? ile razy w życiu to bedziesz wymianiał?
Zreszta kolega Ci napisał jak to zrobić. Nie mając gumówki zawiozlem półkę do serwisu, kazalem zdjąć i założyć nowe. Grzeją opalarką nowe łożysko i nabijaja jednym puknięciem stalowej rurki. Reszte zrobisz se sam.
Dzięgiel - 16-10-2009 08:56
Dzięki za rady...problem w tym, że tak właśnie próbowałem zrobić. Szlifierką kątową naciąłem w kołnierzu łożyska takie szpary o grubości może 2mm - probówałem to podważyć...ale łożysko się nie ruszyło. Potem kamieniem szlifierskim na całej długości wyszlifowałem łożysko z dwóch stron. Pomyślałem dokładnie tak jak Ty, że jak je rozgrzeje to się rozszerzy i nie będzie problemu...a nawet gdyby to nie pomogło to czymś ostrym uderzę w tę szlifowaną (cieńszą) część ale nadal nic się nie dzieje. Musze teraz zeszlifować to do granic możliwości ale na profesjonalnym urządzeniu, albo naciąć szczeliny o których pisałeś...poinformuje czy się operacja powiodła. Chyba mam jakieś pancerne łozyska...
chomik - 16-10-2009 08:58
Trzeba przeciąć a potem wystarczy rozsunąć śrubokrętem i zdjąć... Ja tak robiłem i zdjąłem...
7Greg - 16-10-2009 09:33
Daj jakieś foty, bo może Ty nie łożysko piłujesz i ściągasz ;)
Dzięgiel - 16-10-2009 12:19
Zgreg...jestem nowy ale nie aż tak głupi ;P
Dla potomnych moge tylko dodać że szlifierka jest trochę duża na krojenie tego - znalazłem w domu drapel - efekt końcowy w walce łożysko-ja -> 0:1 :)
7Greg - 16-10-2009 12:40
Ale to żarcik był :D
Sorry jeżeli uraziłem :)
Dzięgiel - 16-10-2009 15:01
Cytat:
Ale to żarcik był
Sorry jeżeli uraziłem a gdzież tam...ja sie urażony nie czuje:)
petrosbike - 16-10-2009 16:55
Cytat:
Zgreg...jestem nowy ale nie aż tak głupi ;P
Dla potomnych moge tylko dodać że szlifierka jest trochę duża na krojenie tego - znalazłem w domu drapel - efekt końcowy w walce łożysko-ja -> 0:1 :) Rozumiem że łozysko sie poddało?
Dobra nasza, a powiedz w takim razie która technika działania odniosła skutek ostateczny? Czy też kombinacja kilku technik razem?
Dzięgiel - 16-10-2009 17:57
Poddało się :) Technika z nacinaniem z dwóch stron prostopadle do półki jest najlepsza moim zdaniem - wtedy wewnętrzne naprężenia materiału pomagają rozerwać łożysko. Drapel daje możliwość manewrowania bo tarcza ma średnice ok 3-4cm a szlifierka wielka jest i trudno się nią działa.
Elegancko to dopiero łożysko założyłem na sztyce...włożyłem je do piekarnika na 200stopni na ok 10-12 min potem nieco większą rurką (sztycą pod siodło od roweru:) nabiłem miękko i bez problemów.
Jeszcze raz dzięki za rady :)
petrosbike - 16-10-2009 20:05
Zawsze do usług. Najbardziej cieszy to że sie cos udało pomimo złośliwości i uporu/oporu materiału.
Tak trzymać!
podos - 19-10-2009 09:56
Cytat:
Poddało się :) Technika z nacinaniem z dwóch stron prostopadle do półki jest najlepsza moim zdaniem - wtedy wewnętrzne naprężenia materiału pomagają rozerwać łożysko. Drapel daje możliwość manewrowania bo tarcza ma średnice ok 3-4cm a szlifierka wielka jest i trudno się nią działa.
Elegancko to dopiero łożysko założyłem na sztyce...włożyłem je do piekarnika na 200stopni na ok 10-12 min potem nieco większą rurką (sztycą pod siodło od roweru:) nabiłem miękko i bez problemów.
Jeszcze raz dzięki za rady :) czy moge twój opis dać do Afripedii jako uzupelnienie artukułu? Nie masz jakis fotek?
Artuditu - 19-10-2009 10:06
A czy to wygrzewanie nie rozhartuje nam materiału? Tak tylko pytam. Pewnie temp. za niska jeszcze, co?
paku - 19-10-2009 10:11
Cytat:
A czy to wygrzewanie nie rozhartuje nam materiału? Tak tylko pytam. Pewnie temp. za niska jeszcze, co? Miałem się nie odzywać bo znowu dostane, ale jak Artuditu już sprawę namaścił ...
Odwrotnie, pułka do zamrażarki, a nie nagrzewać łożysko.
Sorki za nabicie następnego posta.
Sorki za włączanie się w dyskusje "starych".
chomik - 19-10-2009 10:18
Cytat:
Odwrotnie, pułka do zamrażarki, a nie nagrzewać łożysko. A Ty tak robisz ? Na jak długo do zamrażarki ?
paku - 19-10-2009 10:22
Cytat:
A Ty tak robisz ? Na jak długo do zamrażarki ?
Sorki ale nie wytrzymam ...
Szukaj oraz google :haha2:
chomik - 19-10-2009 10:23
Cytat:
Sorki ale nie wytrzymam ...
Szukaj oraz google :haha2: No cóż powiem tak, pocałuj mnie w dupę TROLLLU !!!!
Artuditu - 19-10-2009 10:26
O ile grzać wystarczy kilka minut o tyle dobrze mrożona półka musi kilka godzin co najmniej leżeć. Wsadzasz wieczorem, wyjmujesz np rano. Zupełnie idealnie będzie jak jedno zamrozisz a drugie rozgrzejesz. Kiedyś przy wymianie łożysk na wale w skuterze stosowałem mrożenie(wału). Łożyska palnikiem bym nie potraktował. :haha2:
chomik - 19-10-2009 10:34
Cytat:
O ile grzać wystarczy kilka minut o tyle dobrze mrożona półka musi kilka godzin co najmniej leżeć. Wsadzasz wieczorem, wyjmujesz np rano. Zupełnie idealnie będzie jak jedno zamrozisz a drugie rozgrzejesz. Kiedyś przy wymianie łożysk na wale w skuterze stosowałem mrożenie(wału). Łożyska palnikiem bym nie potraktował. :haha2: Dzięki za info :)
podos - 19-10-2009 10:39
tu jeszcze dodatkowe informacje dot. temperatury pracy łożyska. Zakładam grzanie w piekarniku to jak praca w tej temperaturze.
http://bearings.webpassion.pl/help_10.html
paku - 19-10-2009 11:10
Cytat:
No cóż powiem tak, pocałuj mnie w dupę TROLLLU !!!!
Sorki jeśli kogo uraziłem, oczywiście nie miałem zamiaru...
Co do temperatur to ważna jest różnica między elementami. Im bardziej schłodzimy wewnętrzny tym mniej trzeba będzie podgrzać zewnętrzny.
Co do praktyki, to chyba w niewielu warsztatach jest zamrażarka.
Ostatnio przy wymianie łożyska w główce, po prostu się odwróciłem wcześniej mówiąc "Żadnych palników". A potem bylo tylko duże bum,bum,bum i zostałem poinformowany że weszło :) Ile pożyje nie wiem, wiem za to że gdyby główka była zmrożona to pożyłoby dłużej.
paku - 19-10-2009 11:45
Cytat:
tu jeszcze dodatkowe informacje dot. temperatury pracy łożyska. Zakładam grzanie w piekarniku to jak praca w tej temperaturze.
http://bearings.webpassion.pl/help_10.html Przejrzałem w miarę dokładnie, wychodzi, że najwyższa na pewno bezpieczna temperatura to 120St.C
danek-dr - 20-10-2009 10:49
Nie wiem jak to w afri jest ,ale mi ściągał taki "złota rączka" na prasie ręcznej (takiej starej z wajchą) przy pomocy jakby kątownika, tylko z osrym kątem (takim <).
Dzięgiel - 20-10-2009 12:23
piekarnik miałem nastawiony na 200stopni czy łożysko zdązyło się w tym czasie do takiej temperatury nagrzać nie wiem, ale wydaje mi sie że nie...na pewno jest to dla mnie bezpieczniejsze niż nagrzewanie go palnikiem który ma temperaturę 1200stopni (jeśli dobrze pamietam) a wiem że tak niektórzy robią...
mrdracul - 20-10-2009 14:54
Witam!
może komuś pomoże: http://www.garagenight.tv/ep-5-repla...head-bearings/
podos - 20-10-2009 15:03
Cytat:
Witam!
może komuś pomoże: http://www.garagenight.tv/ep-5-repla...head-bearings/ Bardzo fajne ale wewnętrzne bieżnie nie mają niestety rantu umozliwającego zdjecie ich ten sposób w ten sposób (05:54)
paku - 20-10-2009 17:42
Cytat:
Witam!
może komuś pomoże: http://www.garagenight.tv/ep-5-repla...head-bearings/ SUPER STRONKA :Thumbs_Up::Thumbs_Up::Thumbs_Up:
Izi - 21-10-2009 00:03
Cytat:
Bardzo fajne ale wewnętrzne bieżnie nie mają niestety rantu umozliwającego zdjecie ich ten sposób w ten sposób (05:54) Podos po zdjęciu rolek mają, ale ten sposób działa w At tylko w 18% przypadków :) są inne sposoby oraz ściągacze do tego typu przypadków
podos - 21-10-2009 09:42
ano OK, mialem na mysli oryginaly Hondowskie. Sciagacz mialby sens jak masz serwis, i robisz to co chwilę. A tak?
Izi - 21-10-2009 13:42
Cytat:
ano OK, mialem na mysli oryginaly Hondowskie. Sciagacz mialby sens jak masz serwis, i robisz to co chwilę. A tak? a tak masz w ryj
przecież wiesz
Dzięgiel - 09-11-2009 23:13
Cytat:
czy moge twój opis dać do Afripedii jako uzupelnienie artukułu? Nie masz jakis fotek? Przepraszam że dopiero teraz, postaram się zrobić zdjęcie pociętego łożyska i zamieścić w tym wątku...a do Afripedii wrzucać można rzecz jasna...nie mam nic przeciwko. Pozdrawiam.
nurek - 10-11-2009 12:46
Do rozcięcia starej bieżni polecam technika dentystycznego.Mają mikrosilniki i tarcze do obróbki stali -każdej nawet tytanu. Usługa dośc nietypowa ale zapytac warto.
Dzięgiel - 11-01-2010 17:41
Zdjęcia bieżni łożyska główki ramy po masakrze piłą mechaniczną i nie tylko... :)
Jako, że obiecałem juz wcześniej zdjęcia zmasakrowanej bieżni łożyska główki ramy przesyłam linka do galerii na picasie...jest kilka zdjęć. Dodatkowo dokładam zdjęcie uszczelki zbiorniczka płynu hamulcowego w celu przedstawienia jaki wpływ na gumę ma płyn hamulcowy - kształt mnie rozbawił :)
http://picasaweb.google.pl/pawel.dzi...eat=directlink
Pozdrawiam i życzę przyjemności przy tej wymianie :)
podos - 12-01-2010 09:00
Kształt uszczelki jest w pożądku. Mam tak samo.
Troche inaczej wyobrażałem sobie rozcinanie bieżni....
Nie obraź się, ale nie bedziemy go raczej proponować w Afripedii :)
PS: Jak się przyjrzeć to widać, że w końcu pękło....
Dzięgiel - 12-01-2010 09:18
Nie obrażę się bo nie ma o co. Zdaje sobie sprawę, że wygląda to mało estetycznie i krajobraz jest jak po wojnie. Robiłem to pierwszy raz i teraz już wiem jak wymieniać to następnym razem. Zdjęcia przedstawiają bieżnię po kilkunastu próbach gdzie dopiero ostatnia okazała się skuteczna (nacięcie prowadzące z lewej górnej strony do prawej dolnej) Gdybym zastosował tę technikę od razu nie byłoby ani problemu ani śladów tej masakry.
Pokazuję, to co zrobiłem, w ramach przestrogi (mimo tego, że sztycy nie uszkodziłem w najmniejszy sposób). Techniki, które wypróbowywałem przy zdjęciu bieżni były radami osób pracujących w warsztatach motocyklowych tak więc...próbowałem. Dremel poradził koleś w serwisie Hondy w Poznaniu - zadziałało dopiero to i wiem że takiej metody będę używał następnym razem. Zdjęcia mogą posłużyć jako przykład - jak tego nie robić jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć :)
podos - 12-01-2010 09:34
Jasne - o to chodzi! Uczymy sie od siebie no nie?
Jeszcze napisz co to drapel - bo pan google nie wie: http://images.google.pl/images?hl=pl...tart=0&ndsp=18
raf - 12-01-2010 09:55
Może dremel?
http://www.248am.com/images/dremel300.jpg
Dzięgiel - 12-01-2010 11:41
Cytat:
Może dremel?
http://www.248am.com/images/dremel300.jpg Ups...no to się nie popisałem...sorry dremel się to urządzenie nazywa. Zwracam honor...dla mnie to szlifierka tylko że z małą tarczą ;P
nurek - 13-01-2010 13:55
No ja tym tnę od zawsze.Mówiłem... technik dentystyczny pasują nawet frezy.